22 lip 2014

Limitowane żele z Isany- czy warto?

Hej! 
Co tam u Was? Jak już wiecie ja weekend spędziłam głównie na opalaniu. I jestem zadowolona, bo opalenizna jest. Teraz zamierzam jednak unikać słońca, bo boję się, żeby nie przedobrzyć. Wczoraj zaś spędziłam pół dnia z siostrą na buszowaniu po sklepach, a pół na pomaganiu mamie przy przetworach. 
Tymczasem chciałam Wam pokazać dwa żele z edycji limitowanej z Isany. Chodzi o żel pod prysznic ‘Limonka i mięta’ oraz ‘Alpejska rozkosz’.
Jeśli chodzi o ten limonkowo-miętowy żel to go już raczej nie dostaniecie. Natomiast ten drugi jeszcze tak. Uważam, że fajna sprawa jest z tymi edycjami limitowanym. Oprócz stałych w ofercie żeli możemy raz na jakiś czas dostać inne- nowe , ładnie pachnące. Nawet jak zapach mi się nie spodoba to tych 3 zł nie będzie mi szkoda :)
Nie wiem czy Wy też tak macie, ale ja jak widzę napis edycja limitowana, to prędzej kupię taki produkt nawet jeśli bardzo go nie potrzebuję. Te zaś żele uważam za udane. Moim faworytem jest żel limonkowo-miętowy. Ma bardziej orzeźwiający, energetyzujący zapach. 
Plusy:
- niska cena (2,99 zł, teraz w promocji 2,49 zł)
- ładny zapach
- dobrze się pienią
- ładne opakowania
Minusy:
- edycja limitowana
W każdym razie ja jestem na tak jeśli chodzi o edycje limitowane. Szkoda, że niektóre z takich produktów nie zostają wprowadzane do ofert stałej. Ale to nic. Można za to ciągle próbować nowości:)
Wczoraj będąc w Rossmannie zobaczyłam, że pojawił się kolejny żel limitowany. Tym razem ‘Pomarańcza i grejpfrut’. Mi zapachy grejpfrutowe nie bardzo leżą, więc go nie kupiłam. Ale może ktoś z Was lubi takie zapachy to zachęcam  do wypróbowania.
Jakie jest Wasze zdanie na temat edycji limitowanych? Możecie napisać jakie limitowane produkty lubicie, nie koniecznie żele pod prysznic.

48 komentarzy:

  1. Często sięgam po te żele :) Ze 3 lata temu mieli limitkę o zapachu palonego migdała, zużyłam chyba z 10 butli z rzędu :D Był boooski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No raczej musiał pięknie pachnieć skoro tyle butli zużyłaś :)

      Usuń
  2. Jeszcze chyba nic nie miałam z Isany, a żel pod prysznic to mi obojętne z czego ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ten różowy :) Bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak ja widzę napis "edycja limitowana" to reaguję tak samo :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie dzisiaj kupiłam ten różowy, a pomarańczowego u mnie jeszcze nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na pewno wkrótce się pojawi :)

      Usuń
  6. Napis edycja limitowana tez na mnie działa:D ostatnio np kupiłam limitowane kule Organique ;) a ten zel limonkowy bardzo poszukiwałam ale juz nie ma;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten limonkowy żel to była chyba wiosenna edycja limitowana. Tak jak pisałam już go raczej nie spotkamy na półkach, a szkoda :/

      Usuń
  7. kusił mnie strasznie ten z miętą ale że nie mam u siebie rossmanna (-,-) to nie zdążyłam kupić :( ale ich żele bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. szczerze mówiąc nigdy nie używałam żeli z Isany:) ale napewno się na nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń

  9. Dear, I found your blog randomly and I’d like to say it’s fabulous! You have amazing photos & style! Everything is perfect!

    will be happy if you’ll find a minute to visit my blog)

    www.dianacloudlet.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja kupiłam żele Alpejska rozkosz, zapach strasznie mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam wiele pozytywnych opinii o tym zielonym żelu, jednak sama się na niego nie skusiłam. Mam zapasy Dove i muszę je denkować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żele z Dove też bardzo lubię :)

      Usuń
  12. jestem ciekawa tej limonki - mięty. Z chęcią bym przetestowała :) Może zakupię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Limonka- mięta już jest raczej niedostępna

      Usuń
  13. Isanę lubię za niskie ceny i dobrą jakość :) na te żele chętnie bym się skusiła

    OdpowiedzUsuń
  14. o jaka fajna cena ;-)
    limonka z miętą mega ożezwienie ;-))

    OdpowiedzUsuń
  15. miętowo-limonkowy zel isana znalazł się w moim lipcowym denku:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze nie miałam nic z Isany ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czasami kupuję jakiś żel z Isany,ale generalnie żel jak żel :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zele z Isany bardzo lubię, bo są tanie i dobre:)

    OdpowiedzUsuń
  19. też często skuszę się na limitowane produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Często skuszę się na limitki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie lubię limitowanek - pokocham zapach, a on znika :-(

    OdpowiedzUsuń
  22. nie miałam żadnego z nich, a zapachy by mi się spodobały z tego co czytam na blogach :)

    OdpowiedzUsuń
  23. szkoda, że limonkowo-miętowy już niedostępny jest, bo byłby idealny na upały :) ja nie orientuję się ostatnio w żelach Isana, bo moją łazienką zawładnęła Balea :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kuszą mnie te produkty tym bardziej, że edycja limitowana:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam tą alpejską rozkosz i ogólnie zapach był fajny, choć dość szybko mi się znudził :) Tego drugiego nie miałam, ale może skuszę się na ten z grapefruitem ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja bardzo lubię żele z Isany, ale akurat tych limitowanych nie miałam. ; D

    OdpowiedzUsuń
  27. A ja ich jeszcze nie miałam :D. I pewnie mieć nie będę bo teraz będę miała brak dostępu do Rossmanna przez 3 tygodnie, xD

    OdpowiedzUsuń
  28. Myślę, że za tą cenę warto spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  29. muszę się pośpieszyć bo jeszcze ich nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  30. Lubię limitowane serie kosmetyków, bo często można tam trafić na naprawdę ciekawe kosmetyki. Więc podobnie jak Ty kupuję je znacznie chętniej niż zwykłe, seryjne kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  31. Właśnie szukałam tej edycji limonkowo-miętowej niestety juz jej nie dostałam. A o tym drugim pisałam niedawno notkę na blogu;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Fajne są te żele i do tego w dobrej cenie

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja szczerze mówiąc rzadko zwracam uwagę na to czy coś jest z edycji limitowanej, pewnie dlatego, że uważam, że nie ma kosmetyków niezastąpionych :P:P

    OdpowiedzUsuń
  34. miałam się skusić na któryś z limitowanych żeli, ale się nie skusiłam.

    OdpowiedzUsuń
  35. U mnie Alpejski żel się niestety nie sprawdziła;(

    OdpowiedzUsuń
  36. Lubię zapach grejpfruta, więc może się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Wszystko zależy od tego jak dany produkt się spisuje, nie ma znaczenia czy pochodzi z edycji limitowanej tylko ważniejsze jest jego działanie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. świetne te żele :)
    http://tymbarkowwa.blogspot.com/ obs za obs ?

    OdpowiedzUsuń