1 wrz 2014

Sypki puder od My Secret

Hej! 
Dziś będzie po raz pierwszy o pudrze. Zawsze kupowałam pudry w kompakcie i były to pudry nietransparentne. Ten zaś jest sypki i transparentny. Dlaczego go kupiłam? Bo zwyczajnie chciałam go wypróbować. 

Od producenta:
Moja opinia:
Cena: około 13 zł
Dostępność: Drogerie Natura
Pojemność: 12 g
Opakowanie: utrzymane w czarno-białym kolorze. Napisy się nie ścierają. Jak dla mnie jest trochę za dużo dziurek przez które wysypuje się puder. Ale zawsze można sobie je zakleić, np. taśmą. Zabranie ze sobą gdzieś tego pudru jest trochę uciążliwe, ponieważ opakowanie jest większe od pudrów kompaktowych.

Zapach: według mnie typowy dla pudrów- nieuciążliwy i szybko się ulatnia.
Wydajność: świetna! Puder kupiłam gdzieś w styczniu, nie używałam go cały czas, bo nie zawsze tego potrzebowałam. Zużyłam jego większą część. Ostatnio używam go w dużych ilościach i widzę jak go w końcu ubywa.
Działanie: puder matuje moją błyszczącą cerę na około 3 godz. Nie jest źle. Ale mogłoby być lepiej. Ładnie utrwala podkład i nie zmienia jego koloru. Nie bieli skóry. Strasznie się pyli. Nieraz zostało mi go trochę na ubraniach. Nie ukryje nam niedoskonałości, ale nie ma co tego od niego oczekiwać- w końcu jest transparentny. Mimo, że do ideału mu trochę brakuje to i tak będę mieć do niego sentyment. Przez to, że tak jak wspomniałam wyżej jest to mój pierwszy puder transparentny i w formie sypkiej.

A Wy co o nim sądzicie? Jakie transparentne pudry polecacie? Wolicie pudry sypkie czy w kompakcie? 

47 komentarzy:

  1. Jakoś wolę puder w kamieniu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tez wole puder w kamieniu, ten mam wrażenie, że zaraz mi się rozsypie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie pudry sypkie są dosyć uciążliwe :)

      Usuń
  3. Dziś na niego patrzyłam ale w sumie wybrałam kompakt Kobo.
    Pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja wolę pudry prasowane, sypkimi zawsze narobię bałaganu ;) Szkoda, że ten nie spisał się lepiej. Słyszałam, że dobry puder transparentny ma essence, ale nie miałam okazji go testować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ostatnio się zastanawiałam nad tym z essence :)

      Usuń
  5. Używałam i byłam zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię się z nim, taki delikates :) Teraz mam sypańca z Hean i sprawdza się trochę lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wogóle nie umiem się obsługiwać supańcami :) mam ten bambusowy i no nie umiem - czuję się jak córka młynarza ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jednak wolę pudry prasowane, a sypane strasznie się pylą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Używałam go kiedyś i bardzo lubiłam :) Z pudrów sypkich bardzo lubię i polecam puder ryżowy z Paese.

    OdpowiedzUsuń
  10. fajna cena skoro taki wydajny ;) ja jeszcze nie uzywalam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja używam raczej pudrów w kompakcie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja polecam puder ryżowy Miyo :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kupiłam już drugie opakowanie. Nie mam wymagającej cery i dlatego spisuje się dobrze, chociaż rzeczywiście bardzo pyli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie strefa T wymaga jednak czegoś mocniejszego :)

      Usuń
  14. Ja mam teraz z Essence :) Ale chyba jest już wycofany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sypańca z Essence faktycznie nie widziałam, ale w kompakcie jest na pewno :)

      Usuń
  15. Niedawno go wykończyłam i mam podobne zdanie :) Jest całkiem przyjemny, ale są znacznie lepsze pudry sypkie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie miałam sypkiego pudru ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Trudno mi się wypowiedzieć w temacie tego postu, ponieważ tego pudru jeszcze nie miałam. Szkoda,że matuje tylko przez 3 godziny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No szkoda, szkoda, ale mam wymagająca cerę więc nie jest najgorzej :)

      Usuń
  18. raz używałam sypkiego pudru z essence, zastanawiam się nad powrotem do niego :) zawsze używam tych w kompakcie i już mi się nudzą ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja do tej pory sypkiego i transparentnego też nie używałam więc muszę w końcu wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Już dawno mnie ciekawił ten puder :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja takich pudrów nie lubię,odkąd odkryłam ryżowe i bambusowe jestem im wierna :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie używałam pudru transparentnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię go mimo, że nie jest ideałem ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Z jednej strony lubię pudry sypkie, bo mają super właściwości, a z drugiej to tak strasznie brudzą :(

    OdpowiedzUsuń
  25. wolę w kamieniu, ale teraz kupiłam sypki ryżowy z pease i ciekawe jak się spiszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele osób chwali ten z paese, więc może kiedyś wypróbuję :)

      Usuń
  26. Kosmetyków z My Secret nigdy nie miałam, ale jeżeli chodzi o puder sypki, to posiadam tylko jeden - puder bambusowy z Biochemii Urody. Ma on bardzo dobre dzialanie matujace, polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Działania matującego właśnie potrzebuję :)

      Usuń
  27. bardzo lubię pudry sypkie, teraz mam ryżowy z paese i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym z chęcią go wypróbowała :)

      Usuń
  28. Ja używam pudru transparentnego w kompakcie z Manhattan i mogę z czystym sumieniem go polecić :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jeśli matuje na 3h to jest dla mnie wart wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Miałam go i jak dla mnie był w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zły nie jest, jak masz mniej wymagającą twarz ode mnie to może być całkiem fajny :)

      Usuń
  31. Używałam go i byłam całkiem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń