11 wrz 2014

Krem do ciała z owocem granatu i figą, Isana

Hej! 
Dziś przychodzę do Was z recenzją jednego z produktów, który znalazł się w moich czerwcowych ulubieńcach. Mowa o kremie do ciała owoc granatu i figa od Isany. Krem jest naprawdę wart uwagi, także zapraszam Was do dalszej części posta.


Skład:


Opis producenta:

Moja opinia:

Cena: około 10 zł, często w promocji za 6 zł
Pojemność: aż 500 ml!
Dostępność: Rossmann

Zapach: krem ma bardzo ładny, świeży zapach. Pachnie owocowo. Czuć trochę, ale naprawdę niewiele sztuczności. Nie jest przytłaczający ani drażniący. Przez chwilę możemy czuć go jeszcze na sobie. Słyszałam pochwały ze strony domowników, że ładnie pachnę :)
Opakowanie: wielkie, ale praktyczne, typowe dla kremów do ciała Isany. Zabezpieczone było sreberkiem. Opakowanie zawiera wszelkie informacje od producenta. Dodatkowo szata graficzna cieszy oko :)
Konsystencja/wydajność: krem do ciała ma tak naprawdę postać mleczka. Produkt jest dość płynny. Na krem napewno za płynny :) Krem ten jest ze mną już całe wakacje. Nie używałam go jednak codziennie, bo nie miałam takiej potrzeby. Wydajność jest rewelacyjna, ze względu na duże opakowanie i niewielką ilość potrzebną do wysmarowania całego ciała. I jeszcze trochę mi go zostało.
Działanie: krem ten na pewno mogę polecić osobom, które nie mają bardzo suchej skóry. Ja nie mam większych problemów z suchością skóry, dlatego u mnie spisuje się na piątkę. Należy uważać na ilość produktu, która rozsmarowujemy na ciele- gdy przesadzimy z ilością krem może bielić skórę i będzie długo się wchłaniał. Natomiast przy umiejętnym użyciu, szybko się wchłonie i możemy się cieszyć gładkim, nawilżonym i ładnie pachnącym ciałem. Dodatkowo fajnie się sprawdza na włosy. Parę razy użyłam go jako baza pod oliwkę. Kremu jest tak dużo, że można sobie pozwolić na eksperymenty :)

Podsumowanie: ładnie pachnący krem dla osób z niezbyt wymagająca skórą. Idealny na wiosnę i lato. Tani i w dodatku bardzo wydajny! 

Na zbliżającą się teraz jesień i zimę mogę polecić Wam tą wersję kakaową, którą uważam również za udaną. Chyba, że chcecie zatrzymać trochę lata to możecie wypróbować ten krem. Natomiast ten oliwkowy wg mnie wypada najsłabiej i jego nie polecam. A Wy, który z tych kremów lubicie najbardziej? 

47 komentarzy:

  1. Bardzo go lubię. Stosuję go także do kremowania włosów, sprawdza się znakomicie w tej roli :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mogłabym się na niego skusić nawet dla samego zapachu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo go lubię :). Dziś właśnie opisałam nawiasem mówiąc jego oliwkowego brata. Dużo gęstszego. Ale mam ochotę i na inne warianty między innymi na ten właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo według mnie ta wersja i kakaowa są lepsze :)

      Usuń
  4. Zapach wydaje się być interesujący, choć ja jestem ciekawa tego kakaowego:)

    OdpowiedzUsuń
  5. lubię go bardziej od wersji z masłem kakaowym, tamten zapach strasznie mnie męczył.

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie go wykańczam i mam gotową jego recenzję :D. Fajnie, że Tobie również przypadł do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Konsystencja jak dla mnie na krem za rzadka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie za rzadka, bardziej przypomina mleczko.

      Usuń
  8. Ja rzadko kupuję kosmetyki Isany, ale zapach musi pewnie mieć ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sądzę, że mogłabym być zadowolona, bo nie mam wielkich wymagań :) A lubię takie kremy do ciała.

    OdpowiedzUsuń
  10. moja skóra niestety wymagająca... :( ale isankę lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapach ma ładny, chociaż do produktów rossmannowych nie jestem przekonana to idzie znaleźć perełki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. coś dla mnie, bo moja skóra nie jest wymagajaca:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Planuję go wypróbować, ale najpierw muszę zużyć trochę zapasów :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Juz nie jeden raz slyszalam ze kremy z isany są godne polecenia, ale jednak sama się jeszcze nie skusiłam. Na codzień nie mam do nich dostepu bo mieszkam w uk, ale gdy bede miala okazji zrobic zaupy w rossmanie to coś zakupię ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Już w połowie opakowania miałam go mooocno dosyć :D

    OdpowiedzUsuń
  16. nie znam, ale duże opakowania takich kremów mnie odstarszają, bo bym w życiu ich nie wykorzystała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można stosować go również do kremowania włosów, wtedy szybciej się go zdenkuje :)

      Usuń
  17. Miałam wersję kakaową tego kremu i ogólnie też byłam zadowolona, choć z czasem znudził mi się zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy takich wielkich opakowaniach zapach faktycznie może się znudzić :)

      Usuń
  18. Pokusiłam się ostatnio na krem do twarzy z Isany i niestety żałuję

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam go dokładnie w tej samej wersji zapachowej i jest fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  20. za taką cenę na pewno warto go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja chciałabym wypróbować ten kakaowy ;) choć ten też mogłabym ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. u mnie ten krem był totalną klapą, wchłaniał się długo, smużył się i zostawiał klejącą warstwę na skórze. jak widać, każda skóra jest inna:)

    OdpowiedzUsuń
  23. super sprawa, bardzogo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. jeszcze nie miałam nic z tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie lubię tych kremów, miałam jeden i nie byłam zadowolona, ale może skusze się kiedyś na kakaową wersję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te kremy trochę różnią się od siebie, choćby konsystencją, więc możesz śmiało wypróbować inne wersje :)

      Usuń
  26. nie miałam jeszcze żadnego z kremów z isany, muszę jakiś kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  27. jeszcze go nie miałam,ale słyszałam wiele dobrego

    OdpowiedzUsuń
  28. mam wersję z masłem kakaowym i uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja tego kremu używam nawet do stóp :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie też można, bo jest go bardzo dużo :)

      Usuń