25 cze 2014

Denko czerwcowe!

Hej! 
Kolejny piękny miesiąc prawie za nami. Także przyszedł czas pokazać Wam kosmetyki, które zdenkowałam w czerwcu. Nie jest tego wiele, ale i tak myślałam, że będzie tego jeszcze mniej. Ale wiecie co? Przynajmniej jest mniej produktów do opisywania! ;)
Oznaczenia:
Nie kupię
Może kupię
Kupię
WŁOSY

Szampon Palmolive Naturals Brilliant Color i odżywka  L`Oreal, Elseve Volume Collagene- nie polubiłam się z tymi produktami. Szampon podrażnił mi skalp, a odżywka praktycznie nic nie robiła. Szampon za to świetnie się sprawdził do mycia pędzla do podkładu, a odżywka do golenia nóg. O obu tych produktach pisałam w jednym poście>>>TUTAJ

Wcierka Jantar- po 3 tygodniach stosowania, zaczęłam widzieć jakieś pozytywne efekty tej odżywki. A mianowicie zaczęły rosnąć mi nowe włoski. Zainteresowanych zapraszam do osobnego postu>>>TUTAJ

Próbka olejku z Garniera do włosów- olejek użyłam 2 razy na końcówki na umyte, wysuszone już włosy. Wydaje mi się, że jest to całkiem fajny produkt. Zapach miał bardzo ładny. No, ale mimo wszystko po tylko dwóch użyciach ciężko coś więcej stwierdzić.
CIAŁO

Żel pod prysznic Synergen- całkiem fajny żel, ma fajną kremową konsystencję i delikatny, ładny zapach. Cena i wydajność również oceniam na plus. Myślę, że kiedyś jeszcze do niego wrócę.

Olejek pod prysznic melon i gruszka Isana- olejek ma ładny zapach i kosztuje grosze. Zauważyłam, że lubię takie gruszkowe zapachy :)Ale ma jeden wielki minus- słabą wydajność. Jednak mimo wszystko z chęcią wypróbowałabym jakieś inne wersje zapachowe.

Aloesowy krem do rąk Green Pharmacy-  bardzo nie polubiłam się z tym kremem, przede wszystkim ze względu na odpychający zapach. Dodatkowo zamiast nawilżać ręce to je wysuszał. Po prostu bubel! Nie lubię wyrzucać kosmetyków, więc jakoś się z nim przemęczyłam. Stosowałam go głównie do stóp. Pisałam o nim >>>TUTAJ


Emulsja do ciała z mocznikiem Isany- całkiem fajne mleczko do ciała, gdyby miało jeszcze jakiś ładny zapach to na pewno kupiłabym ponownie. Na razie go nie kupię, bo potrzebuję czegoś ładnie pachnącego;) Więcej o nim>>>TUTAJ

TWARZ

Żel peelingujący z Clean&Clear- jak dla mnie jest to zwykły peeling i to dość mocny, dla mnie za mocny. W sumie się cieszę, że już wyląduje w koszu. Pisałam o nim >>>TUTAJ

Maseczki Rival de Loop- zwykłe maseczki, szału nie robiły, znam lepsze.

A jak Wam poszło wykańczanie kosmetyków w tym miesiącu? Znacie te produkty, lubicie czy nie?
P.S. Cieszę się, że blogger znowu chodzi normalnie :)

45 komentarzy:

  1. Niektóre z tych kosmetyków znam i używałam np. jantaru ;-)

    +mogłabyś poklikać u mnie w najnowszym poście w linki? Będę bardzo wdzięczna, w zamian umieszcze twojego bloga na liście polecanych w kolejnej notce, daj znać u mnie w komentarzu! :)

    http://voanni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje denko się tworzy :D. Ten balsam z Isany mam i właśnie jestem w trakcie używania :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czekam na Twoje denko, mam nadzieję, że balsam z Isany się sprawdzi ;)

      Usuń
  3. Nie jest tego dużo, nic niestety nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Żel peelingujący u mnie się sprawdził ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten olejek z Isany mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. tez ciesze sie ze blogger chodzi normalnie, w koncu :D

    OdpowiedzUsuń
  7. nie przepadam za produktami Palmolive, dlatego nie jestem zaskoczona, że nie polubiłaś się z tym szamponem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Olejek z Isany właśnie czeka u mnie na swoją kolej :)
    Lubie takie konkretne denka! Bez zbędnego rozpisywania, same potrzebne informacje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że zapach Ci się spodoba ;)

      Usuń
  9. Mam ten krem od Green Pharmacy, podoba mi się jego zapach, ale niestety działanie jest tragiczne :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda działanie tragiczne, ale Tobie przynajmniej podoba się jego zapach, a ja go nie znoszę :/

      Usuń
  10. Olejek z melonem i gruszką uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie jakoś Jantar w ostatnim czasie nie działa :/ Olejek pod prysznic Isany też bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej:) Interesujący blog;)
    Co powiesz na wspolna obserwacje? Ja bardzo chetnie;)
    Zacznij a ja się odwdzięcze;)
    shootingdiamond.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja to chyba muszę wrócić do wcierki Jantar, bo włosy mi ostatnio bardziej wypadają :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi niestety nie pomogła ta wcierka z wypadanie włosów :/

      Usuń
  14. Isana faktycznie zapachem nie urzeka. Z wcierki Jantar byłam średnio zadowolona. Owszem jakieś baby hair się pojawiły, ale nie byłam usatysfakcjonowana jej działaniem w zakresie zahamowania wypadania włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wcierka oprócz baby hair praktycznie nic nie zrobiła. Ale i tak się cieszę, że przynajmniej nowe włoski są i może troszkę mi włosy urosły ;)

      Usuń
  15. Olejek z Isany muszę wypróbować bo wiele osób chwali :)

    OdpowiedzUsuń
  16. żadnego z Twoich zużyć nie miałam :) ale widzę, że większość produktów, które mnie zaciekawiły się u Ciebie nie sprawdziły :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Ładne denko :) Znam tylko Jantar. Muszę w końcu koniecznie wypróbować jakiś żel z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  18. L`Oreal, Elseve seria Volume Collagene najlepsza ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety się nie sprawdziła odżywka z tej serii :/

      Usuń
  19. nie miałam żadnego z tych kosmetyków
    gratuluję denka, ja może zuzyłam 1/4 tego co Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam żel o kremowej konsystencji z Clean&Clear i też spodziewałabym się o wiele więcej po tej firmie. Zakup pomyłka ;/

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znam tych kosmetyków, ale olejek z Isany mam w zapasach i czeka na swoją kolej. Teraz wiem, że warto.

    OdpowiedzUsuń
  22. O to już się denka zaczynają:) o widzę,że GP kolejny raz się nie spisuje;(

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo lubię emulsję z Isany i o dziwo nawet zapach mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  24. u mnie denko w tym miesiącu też będzie ubogie :) tak mi się przynajmniej wydaje :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miałam niczego, ale na pewno na zimę wypróbuję czegoś z serii z mocznikiem od Isany :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo lubię ten olejek pod prysznic z Isany za przyjemny zapach i świetną cenę.
    Mnie moje czerwcowe denko zaskoczyło rozmiarem, wydawało mi się, że zużyje maksymalnie 3 rzeczy :D
    Buziaki, Magda

    OdpowiedzUsuń
  27. świetnie Ci poszło denko :) Kiedyś lubiłam odżywki z Elseve, ale wtedy miałam naturalny kolor włosów i nie były tak wymagające jak teraz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje po farbowaniu też się zrobiły bardziej wymagające.

      Usuń
  28. Trochę tego się nazbierało :))

    OdpowiedzUsuń
  29. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  30. Też nie lubię szamponów Palmolive.

    OdpowiedzUsuń
  31. Muszę te wcierki z Jantara ściągnąć do sklepu - same pochwały o nich czytam.

    OdpowiedzUsuń
  32. Lubię olejki Isany. Balsam z mocznikiem też miałam, rzeczywiście zapach nie powala, ale sam balsam na zimę był idealny, w lecie też szukam ładnie pachnących :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten balsam zdecydowanie bardziej byłby lepszy na zimę ;)

      Usuń