9 maj 2015

Rumiankowa rozkosz dla ust!

Witajcie w ten sobotni poranek!
Jak człowiek ma czas pospać dłużej to mu się nie chce, a jak musi wcześnie wstać to najchętniej nie wychodziłby z łóżka. Też tak macie? :) Miałam w planach spać dziś do 10.00, ale tak jakoś nie mogłam wyleżeć w łóżku. Także idę teraz zrobić sobie śniadanie i kawę z nowym syropem waniliowym i zaraz zabieram się za zaglądanie do Was. A Was zostawiam z recenzją dobrze znanego produktu i ze spokojną muzyczką :)

Chyba rumiankową pomadkę ochronną z Alterry większość z Was zna. Część pewnie jej używała i może nadal to robi. Swój egzemplarz kupiłam gdzieś na początku roku z myślą stosowania jej na rzęsy. Ale niestety poległam na systematyczności. Postanowiłam, więc używać jej w tradycyjny sposób, czyli na usta. 
 Opis producenta:
 Skład:
Moja opinia:
Cena: około 5 zł
Dostępność: Rossmann
Pojemność: 4,8 g

Pomadka znajdziemy zapakowaną w kartonik, na którym umieszczone zostały wszelkie informacje. Napewno przyciąga uwagę składem. A jak jest w środku? W środku znajdziemy sporą ilość pomadki o żółtawym zabarwieniu.


Uważam, że świetnie radzi sobie z przesuszonymi ustami. Super nawilża i to nawilżenie jest długotrwałe. Gdy użyję jej na noc, rano ciągle czuje jej delikatną warstwę na ustach. W ciągu dnia pozostaje mi na ustach przez kilka ładnych godzin. Zazwyczaj do następnego posiłku. Sprawia, że usta są miękkie, gładkie, bez suchych skórek. Poza tym pozostawia na ustach delikatny blask. Jest ona bardzo wydajna. Od początku roku zużyłam jej około 3/4 opakowania. Oczywiście, można jej używać także na rzęsy, brwi- wtedy szybciej się skończy.
Uważam, że to naprawdę świetny produkt i tej zimy nie potrzebowałam nawet mojego balsamu z Tisane. Ta pomadka mi w zupełności wystarczyła. 

Używałyście jej? Też ją lubicie? A może jakiś inny produkt do ust Was ostatnio zachwycił?

45 komentarzy:

  1. Ja używałam jej na rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam tą pomadke :) I jest ok, ale znam lepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja od dawna szukam dobrze dlugotrwalego nawilzenia na ustach i niestety cięzko z tym.. jak tylko ją znajdę w Rosmanie to wyprobuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurcze a dla mnie była za słaba. Po moich ustach nie widać jakiejś tragedii, ale w ogóle nie nawilżała :( fajnie, że u Ciebie się sprawdziła, bo to naturalna i nie testowana pomadeczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż ciężko uwierzyć, że nie nawilżała, bo u mnie super się spisuje :)

      Usuń
  5. Ja nie pospałam bo chora:/ mi ta pomadka śmierdziała więc używałam na brwi;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super pomadka! Również polecam <3
    pozdrawiam
    http://typical-writers.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam, sprawdziła sie świetnie zarówno na usta jak i brwi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. hmmmm, nigdy jej nie używałam ;/
    ciekawy post :>

    http://sayhellomardam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Też polegałam z systematycznoscia :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Używałam, i też bardzo ją lubię! Ma u mnie drugie miejsce na podium, zaraz za pomadką Caudalie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jeszcze jej, ale przymierzam się do kupna :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpowiedzi
    1. A ja carmexu jeszcze nie miałam :)

      Usuń
  13. Ja zbytnio nie używam takich mazideł do ust, ale jakiś czas temu zainteresowała mnie pomadka z Sylveco i mam zamiar ją wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O pomadce z Sylveco dużo czytałam i opinie są podzielone :)

      Usuń
  14. Używałam jej też do rzęs, ale według mnie o ust sprawdza się o wiele lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam i uważam, że jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. To dobrze, że używam jej na usta :)

      Usuń
  17. Nie miałam jeszcze, ale kusząca :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A fu, wszystko tylko nie rumianek...

    OdpowiedzUsuń
  19. znam i lubię. Też początkowo kupiłam z myslą o rzęsach, ale ostatecznie ani razu ich nie widziała.

    OdpowiedzUsuń
  20. ja takich pomadek nie używam
    p.s zapraszam na mojego drugiego bloga rudemysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. skoro tak zachwalasz, to muszę kiedyś wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja już od kilku miesięcy jestem wierna pomadce z spf 20 z Eveline (z arganem) - genialny produkt. Całkiem niezła (porównywalna z Nivea) jest również pomadka z Golden Rose.
    Tej nie miałam ale sporo dobrego o niej słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  23. nice post :) keep in touch :)

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Dużo dobrego o niej słyszałam, chciałabym ją kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Lubię pomadki na bazie rumianku.Dobrze,że przedstawiona na zdjęciu nawilża-to jest istotne;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Chętnie wypróbuję :) jeśli fajnie nawilża to tym bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Chętnie wypróbuję :) jeśli fajnie nawilża to tym bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja właśnie będę robić drugie podejście do niej, bo też nie byłam systematyczna w używaniu jej na rzęsy :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że niejedna z nas poległa na systematyczności :)

      Usuń
  29. Jeszcze nigdy nie używałam pomadki do brwi czy rzęs...ciekawe :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
  30. nie znam, nie uzywalam jeszcze pomadki to brwi czy rzes :D

    OdpowiedzUsuń
  31. nie miałam jej jeszcze - wstyd! :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Jestem pod wrażeniem jak długo potrafi utrzymać się na ustach. W tej chwili zużywam zapasy, ale w przyszłości na pewno po nią sięgnę:)

    OdpowiedzUsuń