15 maj 2015

Powspominajmy... czyli trochę o moim dzieciństwie

Cześć! 
Już na paru blogach widziałam tagi związane z dzieciństwem. Postanowiłam i ja napisać o paru rzeczach, które kojarzą mi się z dzieciństwem, bo z tego czasu mam naprawdę wspaniałe wspomnienia. 

1.PEGASUS
Pamiętacie te gry? Podpinało się pegasusa do telewizora i grało się godzinami. Nie można było wtedy zgrywać gier na płyty, tylko trzeba było się nimi wymieniać lub pożyczać. Jaka była Wasza ulubiona gra? Bo mi najbardziej utkwił w pamięci Super Mario Bros :) Zbierało się grzybki, skakało przez żółwie, a na końcu chyba było spotkanie ze smokiem. Wiem, że jakimś cudem udało mi się znaleźć kody i grałam sobie w takiego Maria, który umiał tak wysoko skakać, że nazwałam go "Latający Mario" :) 
   

2. POKEMONY
Jakież było wtedy szaleństwo związane z pokemonami. Była bajka, były żetony (chodziliśmy całą paczką do sklepu i macaliśmy chipsy, żeby trafić na pokemona), były też karty. Najpopularniejszy pokemon to oczywiście Pikachu :) Pamiętam, że miałam swój notesik, w którym rysowałam pokemony. Próbowałam go ostatnio nawet znaleźć, ale nigdzie go nie ma :/ No i oczywiście piosenka z ,,Pokemonów" :)

3. CHODZENIE NA OPĘDY
Mieszkam na wsi. Troszkę własnego pola mam, ale nie wszystko na nim rosło. Trzeba było więc sobie radzić w inny sposób :) Gdy zapadał mrok, z dwiema sąsiadkami (czasem było nas więcej) chodziłyśmy na tzw. opędy. Nie musiałyśmy nawet daleko chodzić- do jednego sąsiada szło się na śliwki, do drugiego na pyszne jabłka. Trochę dalej były słoneczniki i maliny :) 

Ale najbardziej miło wspominam, jak większą bandą szliśmy pospacerować do pobliskiego lasu. A tam obok było dosyć spore pole z rzepami. Jak my się nimi zajadaliśmy... Pychotka! Ale któregoś roku jak tam poszliśmy to zastaliśmy puste pole, już nie sadzono tam rzepy :( Od tego czasu może z raz ją jadłam (kupioną). To już nie był ten sam smak. 

4. MUZYKA DISCO POLO
Za mojej młodości piosenki disco polo było bardzo popularne. W telewizji leciały programy ,,Disco Polo Live", ,,Disco Relax".  Któryś z tych programów napewno leciał w niedzielę rano. Najbardziej utkwiła mi w głowie Shazza i jej piosenki :)

 5. WIECZORYNKA
Co tu dużo pisać- kiedyś były fajne bajki dla dzieci. Leciały na TVP1 o godzinie 19:00. A teraz w dobie XXI wieku nie ma nawet wieczorynki. Jest za to pełno programów z bajkami. Ale czy są one takie fajne? Kiedyś siadłam sobie z pilotem przed tv i postanowiłam to sprawdzić. Przeleciałam parę takich kanałów i stwierdziłam, że są dużo, dużo gorsze :( 

A jakie wieczorynki ja pamiętam? Smerfy, Gumisie, Muminki (moja ulubiona wieczorynka), Mleczne ząbki, Zaczarowany ołówek, Myszka miki i Kaczor Donald, Kubuś Puchatek, Tabaluga. A jakie Wy lubiłyście najbardziej?

Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam moimi wspomnieniami :) Podzielcie się tym, co Wam się kojarzy z dzieciństwem. 

42 komentarze:

  1. Ale świetny post :) Co prawda jestem prawie o 10 lat starsza ale gry pegasus pamiętam i sama grałam w Mario :) W moim regionie zamiast mówić "na opędy" mówiło się "na szaber" i najczęściej chodziło się na papierówki ;)
    A wieczorynki oglądałam Reksio, Bolek i Lolek, Rumcajs, Miś Uszatek a Smerfy czy Gumisie to już byłam trochę większa. Mojemu synowi pokazuje te bajki, które sama oglądałam i o dziwo polubił je i ogląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O własnie przypomniałaś mi o Bolku i Lolku :D

      Usuń
  2. oj wspomnienia. Też miałam taką grę jak na pierwszym zdjęciu i maltretowałam Mario

    OdpowiedzUsuń
  3. hahaha miałam identycznie, milo powspominac, oj miiiiłooo

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba jesteśmy w podobnym wieku, poza chodzeniem do sąsiadów po warzywa i owoce (mieszkałam w mieście) wszystko dobrze znam :) z pegasusa najbardziej lubiłam grę dizzy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj też pamiętam te czasy :) Ja z wieczorynek najbardziej lubiłam Tabalugę :D pamiętam, że odcinek był tylko raz w tygodniu i zawsze na niego czekałam z niecierpliwością :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha ja tak samo czekałam cały tydzień na Tabalugę :)

      Usuń
  6. To też moje wspomnienia! :) Świetnie się składa, że piszesz o opędach, prowadzę swoją osobistą listę słów określających kradzież owoców:D Kiedyś na zajęciach z regionalizmów zauważyłam, że każdy miał inne słowo na tą "czynność" i od tamtej pory zbieram te różne śmieszne określenia, np. chodzenie na grandę, opyle czy też na chab! :D Szalenie ciekawe zjawisko :)

    Mario to moja gra wszech czasów! Najpierw miałam wersję demo, w której w końcu wracało się do początku gry, ale o tym nie wiedziałam i za wszelką cenę usiłowałam znaleźć sekretne przejście do kolejnych światów :D Bardzo długo mi zajęło dojście do tego, że się NIE DA :) Kochałam tą grę, nawet teraz chętnie bym zagrała... hmmm... ;);)

    A moje ulubione to Muminki i Smerfy, a jak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiedziałam że na kradzież owoców jest aż tyle określeń :)

      Usuń
  7. Chyba kupię sobie pegasusa <3 :D

    OdpowiedzUsuń
  8. My chodziliśmy na harendę :) pokemony pamiętam i dobranocki też. Gry nie miałam, a na disco polo miałam przygotowaną zawsze czerwoną spódnicę:) I tańczyłam przed tv:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mario ! :D Wieczorynki kiedyś a dziś - bez porównania. Z chęcią obejrzałabym te dawne bajki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo obejrzałabym te bajki co były kiedyś :)

      Usuń
  10. Ja w Mario grałam cąłymi dniami czasem u babci :D ach co to był za dzień jak udało nam się przejść całą gre !;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ah wieczorynki...ah Mario...ah Opędy...u mnie opędy nazywane są Grandą :) zawsze mowiliśmy: idziemy na GRANDĘ :D jestem z Krakowa w sumie, my tu na wszystko mówimy inaczej hehe...

    OdpowiedzUsuń
  12. Haha... mam bardzo podobne wspomnienia, też dużo grałam w mario, to była moja ulubiona gra ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. moje dzieciństwo w takim razie jest odwzorowaniem twojego ;)
    też grałam w maria super bros ;D A moja maszyna do odpalania tych gier nazywała się nitendo ;)
    pamiętam pokemony ale ja wtedy miałam fazę na kolekcjonowanie naklejek i kartek z segregatorów ;)
    co roku na wakacjach u babci na wsi również z dzieciakami chodziłam na 'złodziejkę'
    zgadzam się w 100%bajki w naszych czasach to było coś wyjątkowego ;) często do nich powracam bo dużo mam z dziecka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie kolekcjonowanie karteczek do segregatorów też było u mnie popularne :)

      Usuń
  14. Wszystko pamiętam doskonale, to były świetne czasy :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Ach co to były za czasu :D Pamiętam szczególnie Pegasus`a, Mario i Pokemony :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Super czasy, nasze wieczorynki były super, a gry, jak się wgrywało grę na comodore to w domu spokój cisza, bo się wgrywa haha Pokemony to już starsza byłam i mnie nie objęły ;))

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja pamiętam z dzieciństwa ciągłe zabawy na dworze, zabawy w berka, chowanego, ciuciubabkę i w krowę ... krowo, krowo daj nam mleka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. och, to były czasy. moją ulubioną grą też było Super Mario Bros. a pamiętasz smak oranżady? zupełnie inny niż teraz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację z ta oranżadą :) Teraz to wszystko inaczej smakuje :)

      Usuń
  19. Taaak! Wszystko się zgadza! Miałam jeszcze taką grę - chyba Nintendo z pistoletami i zbijałam kaczki :) a zaglądanie komuś do ogródka nazywamy u nas "pachtą " :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Achh.. dzieciństwo.. aż mi się łezka w oku kręci, bo to było tak niedawno ;)
    ja mieszkałam w bloku, ale na moim osiedlu są domy, więc chodziliśmy na golonkę :D nie lubię jabłek, czy wiśni, ale takie prosto z drzewa smakowały niesamowicie.
    W Mario grałam na komputerze ;D

    OdpowiedzUsuń
  21. Chyba jestem trochę starsza, bo nie wszystkie rzeczy kojarzę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Moją ulubioną bajką był Tom&Jerry! Zawsze trzymała w napięciu, czy Tom w końcu zje tą mysz! :D Co do Pegasusa, pamiętam jak dziś kaczki, co się w telewizor strzelało pistoletem, swoją drogą do tej pory nie wiem jak to mogło działać. I oczywiście Tetris i Kontra, bo w to się grało z braćmi. :)
    Pamiętam jeszcze segregatory i wymienianie się karteczkami.

    OdpowiedzUsuń
  23. Warto sobie powspominać takie czasy, bardzo lubiłam grać w Super Mario i jak poprzedniczka w Kaczki, w które się strzelało pistoletem, ale była frajda :D . Ja zbierałam naklejki z gum, karteczki do segregatora oraz znaczki pocztowe :D .

    OdpowiedzUsuń
  24. If you need your ex-girlfriend or ex-boyfriend to come crawling back to you on their knees (even if they're dating somebody else now) you must watch this video
    right away...

    (VIDEO) Get your ex back with TEXT messages?

    OdpowiedzUsuń