10 kwi 2015

MASŁO MACADAMIA- czyli idealny krem na noc!

Cześć!
Pisałam Wam ostatnio w ulubieńcach o maśle macadamia. To masełko udało mi się wygrać w rozdaniu i jest to mój pierwszy surowiec kosmetyczny jaki używałam. Pewnie niektóre z Was często kupują takie surowce w sklepach internetowych. I w sumie teraz się nie dziwię dlaczego :) 
Na opakowaniu przeczytałam, że masło może być stosowane jako krem do twarzy. I stwierdziłam, że własnie w taki sposób chcę je wypróbować. Bo 20 ml stosowane na całe ciało na długo by nie starczyło. No a jak się sprawdziło? Rewelacyjnie! Bałam się, że może mnie zapchać, więc na początek używałam go co drugi dzień, a później już codziennie. Ale masło absolutnie mnie nie zapchało. Wystarcza niewielka ilość do pokrycia całej twarzy. Nie odważyłabym się stosować go na dzień, ponieważ pozostawia taką tłustą powłokę na skórze. Ale na noc kiedy kładę się spać to mi nie przeszkadza. Następnego dnia budziłam się z pięknie nawilżoną cerą. Wydaje mi się, że zauważyłam poprawę stanu skóry. Z tego wnioskuję, że stosowane do całego ciała równie dobrze by się sprawdziło.

Bardzo lubię je też używać na usta- świetnie na nie działa. Poza tym można używać je na jakieś drobne rany na skórze, na paznokcie, przy podrażnieniu nosa od kataru, na włosy. Ma ono wiele zastosowań :) Raz wtarłam je w końcówki włosów, ale to za mało, żeby się wypowiedzieć w tej kwestii. 

Cena takiego masła to ok 10 zł za 20 g, oczywiście im większe opakowanie kupujemy tym bardziej nam się to opłaca. Możecie je dostać, np. w sklepie bliskonatury.pl
Znacie to masło? Używacie w ogóle surowców kosmetycznych? Jakie polecacie?

34 komentarze:

  1. Pierwszy raz widzę to masełko. Jestem ciekawa czy moja buzia byłaby z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czuję się skuszona :) Moja cera potrzebuje teraz dobrego nawilżenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O coś dla mnie, muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy pomysł na użycie tego masła :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Akurat masła makadamia nigdy nie używałam, ale muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najważniejsze, że nie zapycha cery :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja muszę je kupić. statnio jestem zakochana w olejkach i masłach *_*

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie miałam masła macadamia, ale jesli będę mieć możliwość kupie je :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam go, ale będę się niedługo zabierać za testy masła awokado, bo shea kocham i każdemu szczerze polecam :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham, kocham, jedno z moich naj :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie lubię uczucia tłustej warstwy na skórze.
    Zapraszam do mnie na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie lubię tłustości na twarzy, ale na noc mi to aż tak nie przeszkadza :)

      Usuń
  12. Nigdy nie korzystałam z takiego masła na twarz, ale wydaje się być fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Być może bym polubiła bo np bardzo lubię olej macadamia z Organique;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie korzystałam nigdy z tego typu dobrodziejstw, ale wydaje się być naprawdę fajne to masełko :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Na noc faktycznie mogłyby się sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  16. masła macadamia chyba jeszcze nie miałam...

    OdpowiedzUsuń
  17. I u mnie by mogło się sprawdzić. Nie przeszkadza mi na noc taka tłusta warstwa, bo teraz stosuje olejki, ktore też takową zostawiają.

    OdpowiedzUsuń
  18. no prosze i nawet nie drogo wychodzi:)

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo kuszące to masełko:) a na noc jak dla mnie to-Idealne:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dopisuję je sobie do listy zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zawsze chciałam sprobowac z takimi produktami :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie używałam, ale już mnie kusi, za długa ta moja lista kuszenia się robi ;))

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo lubię masła do ciała np masło shea ma bardzo podobne działanie i jest dużo tańsze. Masła macadamia jeszcze nie miałam, ale orzeszki są przepyszne ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Używałam, ale jako jeden ze składników w kosmetykach. Samego jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  25. ja jeszcze tego typu produktów nigdy nie używałam :) ale może czas zacząć...

    OdpowiedzUsuń