20 kwi 2015

Liquid Precision Eyeliner 2000 Procent, Eveline

Cześć!
Ostatnio jestem taka zabiegana, że mniej czasu poświęcam blogowi. Ale muszę się Wam pochwalić, że udało nam się z narzeczonym zarezerwować lokal i orkiestrę na nasze wesele:) Także cieszę się ogromnie. W czerwcu za rok zostanę żoną! Teraz pozostało nam tylko załatwienie fotografa. Ostatnio widziałam się też z koleżanką, która w tym roku bierze ślub. Także zamęczyłam ją masą pytań odnośnie ślubu i wesela. Powoli dociera do mnie, że to naprawdę się wydarzy :D

A tymczasem przedstawiam Wam eyeliner, który był moim pierwszym już dawno, dawno temu. Potem zapomniałam o nim na jakiś czas. Przerzuciłam się wtedy na ten z Wibo. Ale chciałam sobie przypomnieć czy dalej go lubię, tak jak wtedy. Kto jest jego ciekawy niech czyta dalej.



Opis producenta:
Perfekcyjnie podkreślone oczy!
Wodoodporna konturówka w płynie idealnie podkreśla, wydobywa naturalne piękno i kształt oczu.Specjalnie dobrany aplikator ułatwia narysowanie perfekcyjnego konturu, bez rozmazywania się.Utrzymuje się na powiekach przez cały dzień. Produkt został przebadany dermatologicznie i okulistycznie. Nie wywołuje reakcji alergicznych. Może być stosowany przez osoby noszące szkła kontaktowe.
Moja opinia:
Cena: około 13 zł
Dostępność: m.in. Rossmann
Pojemność: 4 ml

Produkt znajduje się w czarnej, plastikowej buteleczce. Napisy na niej oczywiście z czasem się ścierają. Aplikator nie jest w formie pędzelka tylko takiej gąbeczki, która swoją drogą jest wygodna. Oczywiście na początku musiałam się do niej przyzwyczaić. Możemy zrobić tym eyelinerem cieńsze i grubsze kreski. Czerń jest wyrazista i u mnie trzyma się aż do demakijażu. Niestety nie pokażę Wam, jak prezentuje się na oku, bo nie umiem malować ładnych kresek. Zawsze któraś krzywo mi wyjdzie :D 
Ogólnie jestem bardzo zadowolona z tego eyelinera. Wygodnie się nim maluje, długo się trzyma na powiekach i ma ładny czarny kolor :) Dlatego też Wam go polecam.

Znacie go? Lubicie? Jakich eyelinerów w płynie najczęściej używacie?

39 komentarzy:

  1. O Kochana, zobaczysz jak szybko zleci ten czas :) A co do eyelinera to ja nie używam, ale pokaże Twoją recenzję siostrze, może się skusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy mi to mówią, że czas szybko zleci :)

      Usuń
  2. Miałam go i miałam mieszane uczucia, chyba do niego wrócę i przetestuję jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie lubię czarnych eyelinerów, wolę ciemnobrązowe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jeszcze z nim do czynienia. Nie mam talentu do kresek hihi

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja w sierpniu tego roku i już powoli zaczynam się bać ! :(
    Co do linera - fajny! Nie miałam okazji go nigdy używać i chyba to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam nigdy tego eyelinera, aktualnie uzywam z Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kiedyś go wypróbuję. No i zazdroszczę ślubu ! też bym chciała...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jestem na etapie eyelinera w pisaku , choć często używam też kredki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja preferuję eyelinery żelowe, ale za taką cenę warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. na razie sie uczę takim w pisaku:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dużo dobrego o nim czytam ostatnio.

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie czytałam o nim dużo pozytywów... Myślę, że w końcu go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja to chyba jestem jakimś beztalenciem bo normalnie nie potrafię narysować prostej kreski ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Faktycznie czerń jest bardzo wyrazista. Co do kresek to u mnie jest różnie - są dni, że wyjdą idealne, a są takie, że szkoda gadać... Zazwyczaj kiedy planuję zrobić cieniutką kreseczkę wychodzi mega gruba, no ale cóż.. :D

    Gratulacje z okazji ślubu i dużo szczęścia życzę! <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Całkiem przyzwoicie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzięki za recenzję, chętnie go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mega czarny:) Bardzo ładnie wygląda. Ja też nie potrafię malować ładnych kresek ;/

    OdpowiedzUsuń
  18. Sporadycznie używam eyelinerów ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ładna pigmentacja, może kiedyś wypróbuję :)
    Jestem wierna eyelinerowi Wibo i rzadko go zdradzam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. mi tez zawsze jedna z kresek wychodzi krzywo ;)
    a ten eyeliner wydaje sie byc super ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam jeszcze nic z kolorówki Eveline.
    Mi ten eyeliner Wibo się znudził i teraz kupiłam w pisaku-ciekawe jak się sprawdzi:)

    OdpowiedzUsuń
  22. nie używam eyelinerów, kilka razy podchodziłam do nich, ale za każdym razem szybko odkładałam je w kąt

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie umiem się nimi posługiwać :P do tej pory używałam z Wibo

    OdpowiedzUsuń
  24. Od jakiegoś czasu odeszłam od płynnych eyelinerów i kreskę robię sobie zwykłym cieniem choć przy robieniu klasycznej "jaskółki" takie eyelinery są moim zdaniem nie zastąpione:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wow bardzo ładny :) Ja mam jeden z Wibo, ale nie jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  26. ja używam kredki:)) też nie umiem a chciałabym malować ładną kreskę.

    OdpowiedzUsuń
  27. jeden z produktów do twarzy, którego nie używam :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Słyszałam wiele dobrych opinii o tym produkcie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałam tego eyelinera. Też nie umiem malować kresek, dlatego rzadko to robię :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Lubię eyelinery w takiej formie. Obecnie używam z Essence.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  31. Wolę kredki - ale ten mi się podoba :]

    OdpowiedzUsuń
  32. ja najczęściej używam eyeliner z Rimmela, jest naprawdę godny polecenia :)!

    obserwuję i zapraszam do mnie :)
    na-dwoje-babka-wrozyla.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń