2 sie 2014

Żel do skórek od Essence

Hej! 
Jak tam u Was z pogodą? U mnie weekend ma być koszmarnie gorący, więc zaszyje się chyba w piwnicy, bo tam jest najzimniej. Ale nie dziś, bo dziś czeka mnie impreza! Bardzo się cieszę, bo ostatnio nigdzie nie byłam. A jutro zaś będę odpoczywać :)

Tymczasem pokaże Wam za to produkt, który jest już ze mną dosyć długo. 
 

Żel ten kosztuje około 8 zł i jest dostępny m.in. w Naturze. Na opakowaniu pisze, że jest ważny 6 miesięcy od otwarcia. Mój wnet wyląduje w koszu, bo jego ważność gdzieś na dniach się skończy. Powinniśmy używać  go raz w tygodniu. Ja go stosowałam wtedy kiedy czułam, że tego potrzebuję (czyli dosyć często).

Parę słów od producenta:

Moja opinia:
Muszę przyznać, że zawiódł mnie ten żel. Oczekiwałam zdecydowanie lepszych efektów. Producent na pewno przesadził z obietnicą, że po 15 sekundach żel zadziała. Ja go trzymałam około 3 minuty. A i tak na niewiele się zdał. Taki sam efekt (albo i lepszy) uzyskałabym, gdybym wymoczyła ręce w ciepłej wodzie. Także za działanie ma u mnie minus. Jeśli chodzi o plusy to na pewno będzie to niska cena, wygodny aplikator,  a także wydajność tego żelu. Zużyłam jego większą połowę, a reszta pójdzie do kosza, bo żel ten już zgęstniał.

I na koniec pokażę Wam jeszcze efekty po użyciu tym żelem. Praktycznie zdjęcia są takie same. Może trzeba zgonić to na fakt, że kończy się zalecana data użytkowania i nie działa. Na początku chyba było troszkę lepiej, ale też bez rewelacji. 
Mam ochotę wypróbować żel do skórek z Wibo, a jeszcze bardziej żel od Sally Hansen. Miałyście, któryś z nich żeby mi polecić? A może używałyście tego z Essence?

31 komentarzy:

  1. Mam teraz Wibo, szkoda kasy, u mnie efekty takie same jak u Ciebie po essence :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba lepiej zainwestować w coś lepszego.

      Usuń
  2. O nie, jeśli chodzi o preparaty do skórek ja wierna pozostanę Sally Hansen :D

    OdpowiedzUsuń
  3. udanej zabawy :)
    ja nie używam takich specyfików :)
    ostatnio przestałam obgryzać skórki (tutaj brawa dla mnie :D ) kiedyś je wycinałam i miałam z nimi duże problemy. teraz w końcu paznokcie wyglądają przyzwoicie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie używam żeli do skórek, u mnie najlepiej sprawdzają się olejki

    OdpowiedzUsuń
  5. żel od sally hansen również mnie kusi, szczególnie że czytałam dużo pozytywnych opinii ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. nigdy nie używałam preparatów do usuwania skórek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie, to jest mój pierwszy :)

      Usuń
  7. A już myślałam,że to będzie jakiś dobry produkt , który pomoże na moje paznokcie. Szkoda jednak ,że się nie sprawdził . Na zdjęciach efektu wow niestety nie ma :P .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciach to trzeba się dobrze przyglądnąć, żeby jakąkolwiek różnicę zobaczyć :)

      Usuń
  8. Słyszałam, że ten z Sally Hansen jest rewelacyjny, ale nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ten z Sally Hansen jest świetny taka mała niebieska buteleczka polecam

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam wielką ochotę na ten żel z Sally Hansen, szkoda że ten się nie sprawdził :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie używam preparatów do skórek, ale moja siostra bardzo chwali sobie tubkę Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam ten z SH - działa cuda ale trzeba uważać żeby nie przesadzić bo może rozpuscic płytkę jeśli się jest niedokładnym..
    Szkoda, że ten Cię zawiódł..

    OdpowiedzUsuń
  13. A już się napaliłam po tytule, że będzie coś zacnego :( a tu takie rozczarowanie

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja używam olejku który dorwałam w TK Maxx, rewelacji nie ma. Miałam też balsam od Sally Hansen i był tragiczny. Więc wciąż sama szukam czegoś lepszego :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jakoś nigdy nie używałam niczego do usuwania skórek, bo jakoś nie mam takiej potrzeby. Całe szczęście moje skórki trzymają się w ryzach i nie "podskakują" mi :P.

    mój blog klik

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda,że się nie sprawdził... ja używam olejki,ale niestety mało systematycznie

    OdpowiedzUsuń
  17. nie działa rewelacyjnie :(
    ja nie używałam jeszcze żadnego takiego żelu

    OdpowiedzUsuń
  18. Faktycznie bez rewelacji. Ja nie używam żelów do skórek

    OdpowiedzUsuń
  19. Co z tego że tani, skoro nie działa.. do kitu :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten z Wibo nie jest zbyt dobry

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie używam takich specyfików, a połowy są równe:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jakąś poprawę dostrzegam, skórki nie są takie jakby postrzępione, no ale efekt nie powala, mimo wszystko ;p

    OdpowiedzUsuń
  23. Ostatnio szukałam czegoś na skorki, ale nie umiem się zdecydować

    OdpowiedzUsuń