5 paź 2016

Płyn micelarny z morską algą, Lirene

Cześć! 
U Was też taka okropna pogoda? Czy zawsze tak musi być, że kiedy mam 2 dni wolnego to musi padać? :/ Plany trochę mi się pokrzyżowały. Ale przynajmniej mogłam spokojnie siąść przed komputerem i napisać coś dla Was. Tym razem będzie recenzja płynu micelarnego, który właśnie wczoraj mi się skończył. Oto on...
 Opis producenta:
 Skład:
 Moja opinia:
Cena: ok 18 zł
Dostępność: Rossmann
Pojemność: 400 ml

Opakowanie: wygodna plastikowa butelka z zamknięciem na klik. Mimo częstego używania zamknięcie się urwało, więc na pewno jest solidnie zrobione. Butelka jest przezroczysta, a szata graficzna utrzymana w kolorze niebieskim. Takie opakowanie jest dla mnie idealne jeśli chodzi o płyny micelarne. 
Zapach: bardzo przyjemny, morski. Pewnie ma to związek z morską algą. 

Wydajność: w normie. Jest to duża butla, coś jak różowy Garnier, więc starczy nam na 2 razy dłużej niż standardowe (200 ml) opakowanie. Chociaż Garnier według mnie jest bardziej wydajny.

Działanie: całkiem dobrze radzie sobie z makijażem normalnym, bo już mojego tuszu wodoodpornego nie chciał zmyć (ale jego to żaden micel nie zmyje). Być może ten dodatek alg sprawia, że mam wrażenie takiej odświeżonej cery. Czasem pojawiało się u mnie lekkie mrowienie na twarzy. Poza tym uczuciem nie było jakiegoś zaczerwienienia czy wysypek, więc spokojnie go używałam. Natomiast wszystkim osobom z wrażliwymi oczami odradzam używać go do demakijażu okolic oczu. Mnie parę razy oczy szczypały po jego użyciu (wtedy kiedy były wyjątkowo zmęczone i wysuszone od noszenia soczewek). Do twarzy jest ok, chociaż bez jakiegoś wielkiego wow, do oczu już niekoniecznie jest dobry.

Dajcie znać czy macie w planach go kupić? A może już używałyście go? 

20 komentarzy:

  1. Zawsze zmywam płynem micelarnym makijaż oka, także nie dla mnie ten produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również zmywam płynem micelarnym oczy i z tym płynem trochę męczarni było...

      Usuń
  2. Nie widziałam go w drogerii. Nie lubię jak kosmetyk szczypie w oczy. Nie przepadam również produktów w takiej pojemności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię takie duże butle płynów micelarnych- starczają na długo i nie muszę co chwilę pamiętać o kupnie nowego :)

      Usuń
  3. Lubię używać płynu micelarnego do demakijażu :) zawarte w nim micele świetnie oczyszczają twarz. Obserwuję !

    OdpowiedzUsuń
  4. używam go od kilku dni, na razie sprawdza się dobrze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mam nadzieję, że u Ciebie będzie lepiej :)

      Usuń
  5. Nie kojarzę tego płynu, ale moim ulubionym ostatnio jest rumiankowy płyn micelarny z Green Pharmacy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się zraziłam do płynów micelarnych z Green Pharmacy...

      Usuń
  6. Pierwszy raz go widzę, podoba mi się buteleczka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Butelka przypomina trochę wodę mineralną :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam go, z Lirene mam dwufazówkę. Miceli jakoś szczególnym uczuciem nie darzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja miałam trochę inny z lirene ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdecydowanie nie jest to płyn dla mnie, bo nie lubię jak kosmetyk szczypie w oczy.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie lubię płynów minelarnych. Zdecydowanie preferuję demakijaż olejami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja olejkami jeszcze nie próbowałam :)

      Usuń
  12. znam i lubie ;)

    Obserwuje i miłego weekendu życzę :*

    OdpowiedzUsuń