4 lut 2015

Ulubieńcy grudnia i stycznia!

Cześć!
Ostatnio miałam mniej czasu na odwiedzanie Wasze blogi, bo trochę się u mnie dzieje. Mam nadzieję, że wszystko jakoś ogarnę i wszystko wróci do normy. Powolutku postaram się nadrobić zaległości i publikować wpisy w miarę moich możliwości :) A tymczasem... dawno nie było tu ulubieńców. Czas to nadrobić. Oczywiście jak to u mnie zazwyczaj bywa- przeważają produkty do pielęgnacji. Zapraszam do zapoznania się z moją szczęśliwą siódemką :) 
 Zacznijmy może od produktów do makijażu...
1. Lakier do paznokci, Sensique Strong&Trendy Nails, nr 144- lakier bardzo polubiłam za piękny czerwony kolor. Takiego odcienia właśnie mi brakowało w moim małym zbiorze :) Dodatkowo z trwałością i wysychaniem też jest ok, więc żałuję, że nie pokusiłam się o kupno innych odcieni z tej serii. Postaram się go Wam pokazać na paznokciach w najbliższym czasie.

2. Top coat, Essence Ultra gloss nail shine- ten top coat faktycznie działa! Przedłuża trwałość lakierów i nadaje mu piękny połysk, ach czego chcieć więcej... :)

3. Pomadka, Golden Rose Velvet Matte, nr 09- pomadkę mam już od grudnia i bardzo się z nią polubiłam. Ma piękny kolor i długo się utrzymuje na ustach. Aż dziwne, że nie skusiłam się na nią wcześniej. Jak chcecie się przekonać jak wygląda na moich ustach, to klikajcie w nazwę :)


Teraz czas na pielęgnację...

4. Odżywka wzmacnijąca, Garnier Fructis Oleo Repair- odżywka przede wszystkim wspaniale pachnie! Włosy się po niej dobrze rozczesują, są miękkie, wygładzone i lśniące. 

5. Dziegciowa maska do twarzy, Bania Agafii- maseczka świetnie oczyszcza cerę, zmniejsza wydzielanie sebum, poza tym jest mega tania i wydajna. Ma tylko jedna wadę- nie jest dostępna stacjonarnie (przynajmniej u mnie).

6. Krem do rąk z mocznikiem, Isana- świetny krem na zimę, może nie pachnie jakoś szczególnie, ale bardzo dobrze nawilża i koi ręce.

7. Płyn micelarny, Bourjois- bardzo polubiłam go za to, że był bezzapachowy, dobrze radził sobie z demakijażem i nie podrażniał mi oczu. Warty wypróbowania :)

Dajcie znać, co sądzicie o tych produktach :)

48 komentarzy:

  1. no pieknie nic nie miałam z Twoich ulubieńców:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zużyłam kilka butelek tej czerwieni Sensique gdy zaczynałam chodzić do liceum, butelka była inna (paskudna), numerek ten sam :D Wolę nie myśleć ile to było lat temu... Z dziesięć? :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Do mnie niedługo dotrze Dziegciowa maska do twarzy- Bania Agafii :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię zapachy Garniera do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kilku Twoich ulubieńców znam, np. pomadkę GR:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziś kupiłam w końcu swoją pierwszą matową pomadkę z GR :) jestem sto lat za wszystkimi :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten lakierek z sensique też posiadam i również jestem zadowolona. Nie drogi a bardzo fajny i kolor soczysty i wysychanie też całkiem całkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam tylko lakier Sensique, tylko inny odcień :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Bania Agafii kusi mnie tymi maseczkami, mam w planach zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nic nie miałam z tych cudasków :)

    OdpowiedzUsuń
  11. znam jedynie kremik isany i tez bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę sie zaopatrzyć w maseczki Agafiowe:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Z Twoich ulubieńców miałam tylko ten micel z Bourjois - lubiłam g :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O tym płynie micelarnym już parę razy czytałam, kiedyś na pewno się na niego skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię kosmetyki Sensique, a lakieru w sumie żadnego nie miałam. Muszę się skusić.

    OdpowiedzUsuń
  16. nie znam żadnego kosmetyku ale ta maseczka do twarzy fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Z Twoich ulubieńców używałam tylko odżywki Garniera i bardzo ją lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. oOOOo, właśnie pisałam o maseczce dziegciowej :) Innych ulubieńców nie znam z autopsji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie widziałam, że też jesteś z niej zadowolona :)

      Usuń
  19. nic nie miałam z tych twoich ulubieńców:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nic nie miałam, ale naczytałam się samych pozytywów o tej odżywce Garniera.

    OdpowiedzUsuń
  21. Znam tylko micela Bourjois :) Ja mam mieszane uczucia do niego, bo nie z każdym tuszem dawał sobie radę, ale poza tym nie mam nic do niego :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam maseczkę dziegciową i baardzo się polubiłyśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. muszę w końcu kupić tą odżywkę Garniera ;) słyszałam o niej tyle dobrego, a jakoś nie mialam okazji żeby wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  24. Muszę wypróbować ten płyn z Bourjois zaraz po micelu Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Muszę kiedyś spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Miałam ten czerwony lakier, chyba najładniejszy odcień czerwieni jaki miałam na swoich paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  27. kurcze nic nie znam z tych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Niestety, ale nie miałam żadnego z Twoich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
  29. bardzo lubię tę odżywkę z garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  30. nie znam, ale micel mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Odżywka z garniera jak najbardziej na plus ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Płyn micelarny z Bourjois też bardzo lubię, podobnie jak tę maseczkę od Babuszki Agafii ;) Wreszcie udało mi się dorwać też pomadkę z GR i póki co mam mieszane uczucia, tzn. kolor, trwałość i wykończenie mi się spodobały, ale niestety u mnie wchodzi w załamania. Moje usta ostatnio miały ciężki okres i pracuję nad poprawą ich ich stanu, mam nadzieję, że pomadka lepiej będzie się prezentować ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Znam jedynie lakiery Sensique, mam kilka innych kolorów :]

    OdpowiedzUsuń