24 lis 2014

Micelarny żel nawilżający, BeBeauty

Hej! 
Na początku pytanie do Was: widziałyście zwiastun nowego polskiego filmu- ,,Serce, serduszko"? Jak myślicie warto iść na niego do kina? Wydaje mi się, że będzie całkiem fajny, ale zwiastuny zazwyczaj są zachęcające :)

Teraz pora na recenzje kolejnego produktu z Biedronki. Zapewne dobrze Wam znanego :) Pisałam już o żelu-kremie i żelu-peelingu BeBeauty. Stwierdziłam, że napiszę również o tym żelu micelarnym. Czy okazał się lepszy od swojego brata w różowym opakowaniu? O tym poniżej.
 Od producenta:
 Skład:
 Moja opinia:

Cena: około 5 zł
Dostępność: Biedronka
Pojemność: 200 ml

Opakowanie: prosta plastikowa tubka, utrzymana w biało-niebieskiej kolorystyce. Posiada wygodny zatrzask, który się nie zacina. Tubkę stawia się do góry nogami- dzięki temu żel spływa nam do otworu.

Zapach: przyjemny, niedrażniący.

Konsystencja/ wydajność: żel ma idealna konsystencję- jest gęsty, nie ucieka nam z rąk. Wydajność bardzo dobra- starczy na co najmniej 2 miesiące.

Działanie: żel po zetknięciu z wodą nie pieni się- wolę żel, które się pienią. Dosyć dobrze zmywa makijaż. Do oczu wolałam go nie używać, bo szczypał. Używam go głównie wieczorem. Po umyciu nim, twarz jest gładka, nie wysusza jej. Ale i tak zawsze później przemywałam twarz płynem micelarnym i nakładałam krem. Nie uczulił mnie ani nie spowodował u mnie wysypu niedoskonałości. Mimo wszystko jakoś nie do końca jestem do niego przekonana. Wolę tę różową wersję, czyli krem-żel.

Miałyście go? Jak się u Was sprawdził?

44 komentarze:

  1. Miałam go kilka razy;) co do zwiastów czasem najciekawszy jest sam zwiastun, a reszta szkoda gadać;) nie wiem jak w przypadku tego filmu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie w zwiastunach są najciekawsze momenty, a film może być beznadziejny...

      Usuń
  2. Miałam ten żel i był całkiem ok. Zwiastun widziałam, myślę, że film może być fajny

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ten żel używam i szczerze powiedziawszy dla mnie lepiej, że się nie pieni. I najciekawsze, że oczu mi nie podrażnia a myję nim oczy. Natomiast fajnie pieni się żel do mycia z delii, który kupuję w drogerii natura, jest naprawdę super i polecam spróbować jeśli jednak wolisz, żele które się pienią do mycia :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak żel się pieni to mam uczucie wtedy, że faktycznie myje ta twarz :)

      Usuń
  4. Miałam go kiedyś. Ja go polubiłam. Stosowałam go do oczyszczania twarzy z makijażu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Wypróbuj, ale tą różową wersję :)

      Usuń
  6. Ten żel bardzo lubię, u mnie się świetnie sprawdza :)

    A co do filmu to faktycznie wydaje się fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety nie miałam tego. Na film się nie wybieram ;)


    Pozdrawiam,
    czarodziejkaa

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiele osób chwali, ale minusem jest dla mnie szczypanie w oczy...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja aktualnie używam tego żelu, ale zgadzam się z Tobą, że różowa wersja jest zdecydowanie lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszy raz słyszę o tym filmie. Zwiastunu niestety nie oglądnę, bo nie mam cholernego głosu na laptopie :/ Normalnie mega mnie to wkurza, bo czasami mu się coś odwidzi i działa, a ostatnio chyba się obraził :/ Co gorsza jest nowy :P Może mu brakuje tam czegoś, ale już sama nie wiem czego :)

    Co do tego micela, to również mnie nie za bardzo przekonuje. Wolę te micele w formie płynu, bo wydają się być dla mnie wygodniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problemów z laptopem to nie zazdroszczę :(

      Też wolę płyny micelarne od żeli micelarnych :)

      Usuń
  11. Dla mnie brak piany to plus ale sam żel zostawia u mnie wrażenie 'niedomycia' :<

    OdpowiedzUsuń
  12. To mój ukochany żel! Nie wyobrażam sobie bez niego codziennej pielęgnacji. Różowej wersji nie próbowałam, być może rzeczywiście warto.

    PS. Do końca mojego rozdania z nagrodą w postaci butów UGG zostało już tylko 6 dni. Jeśli jeszcze się nie załapałaś, zapraszam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę wypróbować różową wersję.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam ale może skuszę się na tą różową wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze nigdy go nie miałam, wstyd :D. Jak wykończę zapasy to chętnie się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oglądałam dwa filmy Kolskiego Wenecję i Jasminum, oba filmy wywarły na mnie ogromne wrażenie. A Jasminum oglądałam chyba 6 razy niesamowicie mnie uspakaja i wycisza. Zamierzam iść do kina na Serce, serduszko :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zużyłam już kilka opakowań tego żelu :) Bardzo go lubię. Do oczu nie używam, bo pewnie moje wrażliwe by podrażniał.

    OdpowiedzUsuń
  18. Wydaje mi się, że i tak pieni się niż różowa wersja. Bardzo go lubię i używam już od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różowa wersja też się nie pieni, ale jakoś bardziej ja wolę :)

      Usuń
  19. Miałam jedno opakowanie, i pod koniec używania zauważyłam że zaczyna mnie po nim wysypywać a szkoda :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja też wolę, gdy żel się pieni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej mi to nie przeszkadzało, ale teraz jakoś tak wolę :)

      Usuń
  21. Całkiem dobrze się u mnie sprawdzał :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Myślę, że za taką cenę warto wypróbować jak zadziała u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja miałam i jestem zadowolona ;) delikatny, oczyszczający ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Niestety nie znam tego produktu :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Dla mnie jest ok, ale moja mama bardzo go lubi.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja z tej firmy nic nie kupiłam jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja go uwielbiam! I wiem, ze będę do niego wracać!

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja też jakos wolę pieniące się :) ale pomyślę nad nim :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja ten żel bardzo lubię. U mnie po jego użyciu nic się nie dzieje.

    OdpowiedzUsuń