9 lip 2015

Włosowe orzeźwienie!

Hej!
Dzisiaj pora napisać o szamponie, który pod względem zapachu bardzo pasuje na obecną porę roku. Nie wiem jak Wy, ale ja w lecie, przy takich upałach uwielbiam orzeźwiające szampony i żele pod prysznic: cytrynowe, limonkowe, miętowe! Dlatego też już około 2 miesiące temu kupiłam sobie własnie szampon z ekstraktem cytryny i mięty. Takie połączenie jest świetne! Przedstawiam Wam szampon wzmacniający Garnier Fructis Vitamin Force Fresh z witamina B3.
 Opis producenta:


 Skład:
Moja opinia:
Cena: około 9 zł
Dostępność: Biedronka, drogerie
Pojemność: 400 ml

Opakowanie: przeźroczysta, plastikowa butelka o zielonkawym zabarwieniu. Widać ile produktu nam jeszcze zostało, a to jest bardzo ważne. Posiada wygodne otwieranie na zatrzask. 

Zapach: jest rewelacyjny! Tak jak pisałam powyżej uwielbiam orzeźwiające zapachy w produktach na lato. I ten szampon właśnie taki ma. Zapach jest cytrynowo-miętowy. Mnie takie zapachy pobudzają, dodają energii i sprawiają, że czuję tą czystość i orzeźwienie.

Konsystencja/ wydajność: szampon jest przeźroczysty. Ma dosyć lejącą konsystencję, ale nie ucieka nam z rąk. Butelka o takiej pojemności mi starcza na około 2 miesiące użytkowania, czasem na dłużej. 

Działanie: szampon bardzo dobrze się pieni, więc i dobrze oczyszcza włosy. Powoduje plątanie w stopniu umiarkowanym, więc nie jest najgorzej. Nie wywołał zaś u mnie łupieżu, swędzenia głowy ani innych nieprzyjemności. Liczyłam na to, że może przedłuży lekko świeżość moich przetłuszczających się włosów, ale niestety się zawiodłam. W chwili obecnej mam dosyć długie włosy, które też trochę ważą. Do tego dochodzą upały, więc żaden szampon chyba mi nie pomoże. Nie mniej jednak bardzo go polubiłam głównie za zapach, który przez pewien czas pozostaje na włosach.

Też lubicie takie cytrusowo-miętowe zapach w produktach na lato? A może wolicie inne zapachy? 

31 komentarzy:

  1. lubię cytrusowe zapachy, miętowy na przekór nazwy mojego bloga już trochę mniej:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię i kolory i zapachy miętowe :)

      Usuń
  2. Szampony Fructis ładnie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zapachy cytrusowe to moje ulubione :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubie takie zapachy na lato, ale ten szampon się u mnie nie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te szampony chyba zawsze Ładnie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pewnie na lato orzeźwiające, ale ja schizol miodowego ostatnio żelu używałam i mi sie podobało :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie zapachy na lato, a szampon właśnie mam i stosuje bo go uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. dawno temu używałam Fructisa, nie sprawdził mi sie i raczej unikam tych produktów, po prostu nie służą mi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie z tego co wiem to niektórzy nie lubią się z Fructisem, a szkoda bo zapachy mają ładne :)

      Usuń
  9. Bardzo lubię takie zapachy na lato! Natomiast z Garnierem się nie lubię ; ) .

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie wypróbowałabym ten szampon :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Latem wszystkie takie odświeżające kosmetyki bardzo sobie cenię, więc ten już wskakuje na moją listę :]

    OdpowiedzUsuń
  12. oooo uwielbiam takie zapachy, więc muszę go kupić!! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam kiedyś szampon Fructis - nie był zły, choć też nie jakiś super.

    OdpowiedzUsuń
  14. rzadko używam szamponów z Fructisa, bardzo mi obciążaja wlosy

    OdpowiedzUsuń
  15. Też lubię takie zapachy, żel p/p byłby cudny o takim zapachu i lekki balsam czy lotion ;)) za szamponem się z ciekawości rozejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie marzy mi się żel pod prysznic o takim zapachu :)

      Usuń
  16. Bardzo lubię zapachy szamponów z Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też lubię latem takie przyjemne świeże zapachy :) z fructis miałam kiedyś dwa szampony i chyba je lubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja też lubię latem takie przyjemne świeże zapachy :) z fructis miałam kiedyś dwa szampony i chyba je lubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kiedyś bardzo chętnie używałam szamponów tej marki, ale niestety zaczęły mi szkodzić i musiałam się z nimi pożegnać :(

    OdpowiedzUsuń