Hej!
Oj mam opóźnienia i to duże. Bo tu już wrzesień w pełni, a ja dopiero zebrałam się z postem denkowym. Oczywiście zdjęcia były zrobione, opakowania wyrzucone, tylko ja jakoś w tyle zostałam :) Przyznaję się, że ostatnio mniej spędzam czasu przy komputerze. Nie wiem jak u Was, ale u mnie jest cudowna pogoda! Jest ciepło, ale bez upałów. Normalnie bajka :) No i jak tu nie skorzystać z takiej pogody? Nie da się. Dlatego jak mogę to wychodzę na zewnątrz łapać promienie słońca. Bo niestety mam braki po wakacjach. Nie udało mi się w tym roku być ani razu nad wodą :/ Mam nadzieję, że w przyszłym roku sobie to odbiję :) Dobra, a teraz nie przedłużając przechodzimy do denka.
Objaśnienie:
111- kupię
111- może kupię
111- nie kupię
1. Peeling enzymatyczny Flos-lek- całkiem przyjemny, aczkolwiek znam lepsze. Więcej o nim możecie poczytać >>TUTAJ 2. Podkład Rimmel, Stay Matte, nr 091 Light Ivory- podkład praktycznie w całości ląduje w śmieciach. Niestety jest on dla mnie za ciężki, a kolor był kompletnie niedobrany.
3. Podkład Maybelline, Affinitone, Light Sandbeige- do tego podkładu z pewnością wrócę. Ładnie matowił i krył. Ma on lejącą konsytencję, co jest dla mnie nowością (zazwyczaj używam gęstych podkładów). Cenę ma również korzystną.
4. Antyperspirant w kulce, Rexona Invisible Pure- działał i ładnie pachniał.
5. Pasta do zębów Blend-a-med- lubie pasy z tej firmy i często do nich wracam.
6. Tusz do rzęs Lovely, False Lashes- całkiem dobry tusz. Kosztuje grosze, więc warto wypróbować. Więcej o nim >> TUTAJ
7. Tusz do rzęs Maybelline, The Colossal Volum'Express- spodziewałam się więcej po tym tuszu, ponieważ ma dobre opinie. U mnie szału nie robił. Tak jakby za mało nabierał produktu. Nawet nakładanie więcej warstw niewiele dawało.
8. Tusz do rzęs Rimmel, Wonderfull- jakoś nie podpasowała mi ta maskara. Mojej siostrze z tego co wiem to również nie.
10. Clener- przy hybrydach jest niezbędny. Jeszcze mam jedno opakowanie, a potem pewnie będzie trzeba kupić jakąś większą buteleczkę :)
11. Szampon Head&Shoulders, Citrus Fesh- szampon kupiłam, ponieważ zauważyłam u siebie łupież. Bardzo dobrze sobie z nim poradził, więc w razie W, wiem co mi pomoże :)
12. Płyn micelarny 3 w 1, Garnier- mój KWC! <3
13. Płyn do soczewek, Horien- bardzo dobry, kolejne opakowanie w użyciu.
Dajcie znać co miałyście z mojego denka i co się Wam sprawdziło :)
Płyn garniera i tusz lovely polubiłam :) Za to ten z rimmela się u mnie też nie sprawdził do końca..
OdpowiedzUsuńBardzo lubię płyn micelarny Garnier i żele Dove, to produkty do których zawsze chętnie wracam :) Muszę wypróbować podkład Maybelline Affinitone :)
OdpowiedzUsuńJa już zrezygnowałam z denek:)
OdpowiedzUsuńTeż tego tuszu Rimmela nie polubiłam i poleciał do kosza....Stay matt podkład mam i czeka na jesień, bo latem nie nakładam podkładu mam nadzieje, że u mnie się sprawdzi ;)
OdpowiedzUsuńPodkład Affinitone mam zamiar wypróbować i upolować na zbliżającej się promocji w Rossmannie ma kolorówkę ;)
OdpowiedzUsuńJa być może tez się na niego skuszę :)
UsuńPodkład Affinitone miałam i wspominam naprawdę bardzo mile :)
OdpowiedzUsuńLubię pasty Blend-a-med, żele Dove i płyn z Garniera. Jedną z moich ulubionych maskar jest ta żółta z Lovely. Różowej nie miałam, ale może się skuszę, skoro mówisz, że dobra ;)
OdpowiedzUsuńPodkład Maybelline Affinitone - znam i bardzo lubię :)
OdpowiedzUsuńŻele pod prysznic z Dove też czasem goszczą u mnie w łazience :)
Ja z Lovely mam żółtą maskarę i jestem z niej bardzo zadowolona, niska cena, a bardzo dobry produkt :)
Żółtą maskarę również lubię :)
UsuńTeż lubię żele z Dove ;)
OdpowiedzUsuń